czwartek, 8 maja 2014

Rozdział 7

,,Zdrada''

-C-c-c-całowałaś się z Piotrkiem... Całowałaś się z Piotrkiem...- mówiła nie dowierzając Gabriela -A-a-a-ale jak to ?! On jest mój ty -ty-ty parszywa świnio! Jak mogłaś mi to zrobić ?
-Ja bardzo przepraszam... To on mnie pocałował, a nie je jego...- żaliła się Natalia.
-On ciebie? Oj ja sobie z nim porozmawiam! A ty zapomnij o naszej przyjaźni! Jak mogłaś... jak...- i wybiegła płacząc..
Tala leżała w szpitalnym łóżku. Rozmyślała co zrobiła źle... Gabi osądzała ją o wszystko, chodź to nie ona zawiniła. Zaczęła płakać, nic innego w takiej sytuacji nie mogła uczynić...
Teraz może przedstawię wam nowe bohaterki: Magdę i Klaudię. Prześliczne dziewczyny o ogromnych marzeniach. One obydwie-tak samo jak Iza- nie mają chłopaków. To dobrze Izka nie czuła się osamotniona w tych sprawach.
Dziewczyny spotkały się jednego dnia w barze. Klaga i Madzik tak się uchlały, że ledwo ustały na nogach. Ale i tak jeszcze dawały czadu.
-Preprazam barmanie kochaaaaaniutki, jecze jeno, aaaa nie nie nieeeee- dła piweczka poproszem. Tylko takie wieee pan barman- mooocniukiee...- wydusiła Klaudia.
-Boshe, z kim ja się zadaje...- pomyślała Iza i wyprowadziła je na zewnątrz, żeby ochłonęły.
Nagle, usłyszała jak ktoś się przewrócił.
-Kto to ?- pomyślała i podbiegła bliżej, żeby zobaczyć postać. Był to cudowny chłopak, ideał, jakich mało.
-Hej. Może pomóc ci wstać?- zapytała.
-Nie dzięki...-powiedział chłopak, ale sam się nie podniósł.
-Może jednak pomoge?- zapytała powtórnie.
-No może jednak- i wstawał- Ałaaaaaaaaa! D*pa mnie boli! Karetkaaaa pomocy
-Sam jesteś d*pa w pozytywnym tego słowa znaczeniu!- rzekła Iza.
-Co?
-Nic, nic kochaniutki................yyyy, malutki..............yyyy, no oj tam oj tam. Iza jestem. A ty?
-Kuba. Miło mi.
* * *
A wracając do Gabi...
-Ty tumanie! Jak mogłeś mnie zdradzić!- krzyczała Gabryśka na Piotrka.
- Nie krzycz ja nic nie zrobiłem!
-Jak to nie! Może jeszcze Natalii do łóżka wskoczysz i znowu mi nic nie powiesz!
-O czym ty kobieto mówisz?
-O tobie dup*u! Jak mogłeś mnie zdradzić?
-Bo cie nie kocham i dlatego!
-A jednak...................... wynoś się!- krzyczała Gabriela.
Zrospaczony Piotrek wyszedł z domu. Gabi za to poszła do szpitala do Tali do szpitala.
-Tala ?
-Tak ?
-Wybaczysz mi?
-Oczywiście kochana... To przecież wszystko przeze mnie...
-Nie, to ja zawiniłam... Jak mogłam związać się z kimś tak bez serca...
-Nie martw się, ja też popełniłam błąd.
-Zgoda?
-Zgoda...- rzekła Natalia.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz